sobota, listopada 21, 2009

Słowa, które warto znać



Słowa, które trzeba znać. Można się z nimi zgadzać lub nie zgadzać, ale na pewno trzeba je znać. I jeszcze w Polsce nie idzie się za nie do więzienia...

Katechizm Kościoła Katolickiego

Czystość i homoseksualizm


2357 Homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej samej płci. Przybierał on bardzo zróżnicowane formy na przestrzeni wieków i w różnych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w dużej części nie wyjaśniona. Tradycja, opierając się na Piśmie świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie 96 , zawsze głosiła, że "akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane" 97 . Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane.

2358
Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami - do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji.

2359 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one - stopniowo i zdecydowanie - do doskonałości chrześcijańskiej.

3 komentarze:

  1. Warto także dodać, że Kościół nie jest obojętny na los osób homoseksualnych. Bardzo liczne, choć nieraz niedopuszczane do mediów, są w świecie wspólnoty oraz organizacje prowadzące terapię homoseksualizmu. Niestety te środowiska są tępione i opluwane przez "tolerancyjne" organizacje gejowskie i tym podobne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Problemem jest jak Kościół może docierać do ludzi dotkniętych homoseksualizmem, którzy po prostu mają/czują do chrześcijaństwa uraz/alergię/lęk?

    Jak być jednocześnie wiernym prawdzie i delikatnym. To dla nas wyzwanie, Jaśku.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Ioannes Oculus i tutaj jest problem waszej wiary: albo nie rozumiecie słowa 'terapia', albo 'choroba' lub 'dolegliwość'. Sam uważam, że jest jeszcze trzecie wyjście - nie rozumiecie żadnego z pojęć i nie zdajecie sobie sprawy, że to właśnie Wy potrzebujecie terapii. I... edukacji.

    OdpowiedzUsuń