wtorek, marca 01, 2016

Praindoeuropejczyk w linii prostej

 Wpis dedykuję mojej drogiej siostrzenicy, Kamili, która studiuje archeologię
- tekst dotyczy jej dziadka, ojca jej mamy i mojego


W 2007 zdecydowałem się na udział w projekcie Genographic, któremu patronuje National Geographic Society. Zapłaciłem około 100,- dolarów, dostałem fajny pakiet z fiolkami na próbkę DNA, film, efektowną mapę i broszurkę. Wysłałem swoją próbkę (czyli naskórek z wewnętrznej strony policzków pobrany specjalnym pędzelkiem) i w lutym 2007 roku poznałem szczegóły swojego męskiego haplotypu (wszystkie 12 loci potwierdzone przez tzw. short tandem repeats) i przypuszczalną trasę wędrówki moich męskich przodków z Afryki, wędrówkę na przestrzeni ostatnich 70-100 tysięcy lat. Fascynująca przygoda!

Z początku przyporządkowano mnie do haplotypu R1a1 (M17), co wtedy oznaczało, że należę do wielkiej grupy mężczyzn (w Polsce ok. 70% - podobnie w społeczności indyjskich Braminów, wśród Wikingów itd.), których wspólnym przodkiem mógł być mieszkający gdzieś w centralnej Azji lub wschodniej Europie przedstawiciel ludności Protoindoeuropejskiej. Bardzo mi to wtedy zaimponowało. Zadziałało mocno na wyobraźnię. 

Przykłady wyrobów ludności kultury grobów jamowych
Ale do rezultatów warto zaglądać co jakiś czas, bo wyniki badań są coraz bardziej szczegółowe. I oto teraz, na przełomie 2015 i 2016 dowiedziałem się czegoś niesamowitego! Obecnie Genographic informuje mnie, że moja linia męskich przodków to R-L63. W całym projekcie takich osób jest około 6,9 %. W Europie Środkowej i Europie Zachodniej ta linia jest niezmiernie rzadka - takich mężczyzn jak ja jest tu tylko... 1%. Więcej żyje w dzisiejszym Azerbejdżanie (w historycznej Wielkiej Armenii) 9%, na Malcie 4-5%, w Katarze 3%. Genographic informuje, że badania nad tą gałęzią genetyczną wciąż trwają, ale że wiadomo już dziś, że do tej linii należy starożytna żydowska linia założycielska aszkenazyjskich Lewitów (Aaron i jego potomkowie!). Gałąź ta ma też ogólną nazwę M417. Dzięki dalszym poszukiwaniom dowiedziałem się, że M417 nazywane jest też R1a1a1. Historia mężczyzn z tą haplogrupą wciąż jest tematem dociekań i badań.

Migracje grupy R1a
 R-L63 czyli M417 czyli R1a1a1 wiąże się dziś z przedstawicielami starożytnej kultury archeologicznej, którą w Polsce nazywamy kulturą grobów jamowych, a w świecie anglojęzycznym mówi się o niej Yamnaya. Według archeologów istniała ona w przedziale czasowym 3600-2300 przed Chr. Znalazłem dziś rekonstrukcje twarzy przedstawicieli tej ludności (na podstawie zachowanych czaszek)... I trochę mnie coś zaskoczyło... Na Strzyboga, jestem podobny!


Na anglojęzycznych forach dyskusyjnych znalazłem informację, że R1a1a1 M417 to raczej pewny marker indoeuropejski - należący do ludności kultur Dniepr-Donieck oraz grobów jamowych (dziś Wschodnia Ukraina i południowa Rosja), ponieważ około 30-50% użytkowników języków bałto-słowiańskich należy do grupy R1a1a1b1 Z283, a około 10-40% użytkowników języków indo-irańskich ma haplotyp R1a1a1b2 Z93. Ocenia się, że grupa R1a1a1b, od której pochodzą R1a1a1b1 oraz R1a1a1b2, zaistniała w okresie migracji epoki brazu - 6000-4000 lat przed Chr.

Warto wczytać się też w te ustalenia opisane w Eupedii (pozostawiam w języku oryginału, żeby czegoś nie zafałszować):
R1a is thought to have been the dominant haplogroup among the northern and eastern Proto-Indo-European language speakers, that evolved into the Indo-Iranian, Thracian, Baltic and Slavic branches. The Proto-Indo-Europeans originated in the Yamna culture (3300-2500 BCE). Their dramatic expansion was possible thanks to an early adoption of bronze weapons and the domestication of the horse in the Eurasian steppes (circa 4000-3500 BCE). The southern Steppe culture is believed to have carried predominantly R1b (M269 and M73) lineages, while the northern forest-steppe culture would have been essentially R1a-dominant. The first expansion of the forest-steppe people occured with the Corded Ware Culture (see Germanic branch below). The migration of the R1b people to central and Western Europe left a vacuum for R1a people in the southern steppe around the time of the Catacomb culture (2800-2200 BCE). The forest-steppe origin of this culture is obvious from the introduction of corded pottery and the abundant use of polished battle axes, the two most prominent features of the Corded Ware culture. This is also probably when the satemisation process of the Indo-European languages began since the Balto-Slavic and Indo-Iranian language groups belong to the same Satem isogloss and both appear to have evolved from the the Catacomb culture.
Ancient DNA testing has confirmed the presence of haplogroup R1a1a in samples from the Corded Ware culture in Germany (2600 BCE), from Tocharian mummies (2000 BCE) in Northwest China, from Kurgan burials (circa 1600 BCE) from the Andronovo culture in southern Russia and southern Siberia, as well as from a variety of Iron-age sites from Russia, Siberia, Mongolia and Central Asia.
Trzeba dalej śledzić wyniki badań. Bo wprawdzie ogólnie jestem określony jako M417, ale szczegółowo wydzielono jeszcze mniejszą grupę, do której należę ja, mój tata, mój dziadek i wszyscy męscy przodkowie - nazywa się ona R-L63. Na razie niewiele o niej wiemy.

W każdym razie od kilku dni zasypiam z wizją, że jesteśmy potomkami jakiejś wyjątkowo rzadkiej linii, do której należą też żydowscy potomkowie Aarona (którzy w gruncie rzeczy są starożytnego indoeuropejskiego pochodzenia!). Jak jacyś Atlantydzi albo Dúnedainowie... 

3 komentarze:

  1. Ale to ja tu się gubię w czymś. Jak to jest możliwe, że Aaron to indoeuropejczyk? Zawsze myślałem, że semici to jednak niezbyt indoeuropejscy ludzie.

    Pielgrzym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblia to historia Indoeuropejczyjków, Adam i Ewa to nie pierwsi ludzie tylko pierwsi Indoeuropejczycy

      Wszyscy synowie Noego czy to Semici, Jafetyci czy Chamici to biali ludzie, po tym jak potomkowie Chama wybudowali wieże Babel to rozdzielono im genetycznie język stąd haplogrupy bliźniacze R1a i R1b

      Usuń
  2. To jest jedna z niezwykłych spraw, do których doszliśmy dzięki badaniu genów. Okazało się, że znaczący odsetek żydowskiego rodu kapłańskiego, wszelkich Horowitzów, Cohenów itd. ma geny indoeuropejskie. Wpierw przypuszczano, że stało się tak, bo w czasach Państwa Chazarów doszło do indoeuropejskich konwersji na judaizm. Dziś uczeni są już prawie pewni, że europejski gen tej linii pochodzi z czasów biblijnych. Po prostu do Narodu Wybranego włączono jako ród Lewitów bliskowschodnich Indoeuropejczyków - było ich wtedy trochę w tej części świata: Hetyci, Ludy Morza, Indo-irańczycy od strony wschodniej.

    OdpowiedzUsuń