Gretzinger 2025 | Wyjaśnienie trudniejszych fragmentów

Runy germańskie (gockie) z okolic Kowla na Wołyniu (III w. po Chr.)

Zajrzyjmy znowu do pracy zespołu HistoGenes Ancient DNA connects large-scale migration with the spread of Slavs (Gretzinger et al. 2025; po polsku: „Starożytne DNA łączy migracje na dużą skalę z rozprzestrzenianiem się Słowian”). Są w niej miejsca, które wydają się na "chłopski rozum" mniej jasne, a w związku z tym, chętnie po nie sięgają nasi rodzimi fanatyczni słowianofile, domorośli autochtoniści, żeby dowodzić ciągłości osadnictwa Słowian od epoki brązu po średniowiecze (co więksi "mistrzowie" piszą wręcz o Słowianach w Polsce od neolitu do dziś). Opiszę dwa takie miejsca i przedstawię szanownym Czytelnikom mojego blogu wyjaśnienie, które otrzymałem dziś od samego dr. Joschy Gretzingera oraz od Michała Golubińskiego.

1. Jak poprawnie interpretować analizę IBD z prac archeogenetycznych?

Pytanie: "Ciekawi mnie, dlaczego suplement w wyżej wymienionej pracy (S39; zdjęcie poniżej) mówi – tak jak ja to rozumiem – o niewielkich ruchach ludności i większej ciągłości od epoki brązu do średniowiecza, podczas gdy slajdy z wykładu przedstawiają nawet 90-procentową wymianę ludności między epoką rzymską a średniowieczem na ziemiach od dzisiejszej Polski po Niemcy Wschodnie. Jak możemy to wyjaśnić? 

Tabela IBD z suplementu nr 39

Mapa i wykres z pracy Gretzinger et al. 2025

Znany slajd dr. Gretzingera z 80-90 procentową wymianą pochodzenia 
na terenie dzisiejszej Polski i Niemiec Wschodnich
 

Odpowiedź: w wiadomości od dr. Joschy Gretzingera (z 30 stycznia 2026 r.) archeogenetyk zwraca uwagę, że Tabela S39 przedstawia średnią sumaryczną wartość wspólnego IBD (>1 cM; mierzoną metodą Refined IBD) między osobnikami z okresu słowiańskiego z Gródka – które, biorąc pod uwagę ich pozycję geograficzną i czasową w zapisie archeogenetycznym, dr Gretzinger uważa za najbliższy odpowiednik emigrującej populacji słowiańskiej – a szeregiem innych opublikowanych grup archeologicznych. Tabela pokazuje najwyższą wartość wspólnego IBD (powinowactwa genetycznego) między osobnikami z Gródka a genomami epoki żelaza z Litwy, a następnie grupami epoki brązu z Polski, co wskazuje na silniejszy związek z tymi pierwszymi niż z tymi drugimi.

Profesor podkreśla jednocześnie, że niniejsza analiza ma charakter wstępny, a różnice między Polską a Krajami Bałtyckimi nie są jeszcze bardzo wyraźne. W międzyczasie zespół HistoGenes przyjął podejście IBDseq/NNLS stosowane przez archeogenetyków z Kopenhagi. Niniejsza analiza sugeruje, że ani obecnie badane populacje epoki brązu, ani epoki żelaza z Polski nie wniosły znaczącego wkładu do puli genów Słowian: we wszystkich opublikowanych grupach SP (Slavic Period), litewska IA (Iron Age) jest konsekwentnie preferowana jako źródło pochodzenia wzbogaconego o WHG Western Hunter-Gatherers (przed Trzcińcem i Komarowem), a wnioskowany komponent związany z Wielbarkiem jest niewielki (średnio <10%). Na tej podstawie prof. Joscha Gretzinger uważa za prawdopodobne, że w Polsce, przynajmniej na zachód od Wisły, doszło do wymiany populacji na dużą skalę.

Profesor napisał mi też, że obecnie pracują nad kontynuacją artykułu, aby zbadać to bardziej szczegółowo. Wyniki poznamy prawdopodobnie na zbliżającej się konferencji w Wilnie. 

2. Ciągłość biologiczna od Trzcińca i Tollense po średniowiecze na Fig. 3?

Pytanie: "Jak wyjaśnić pozorne powiązanie między k. trzciniecką i Tollense a okresem słowiańskim w pracy Gretzinger et al 2025 na Fig. 3 (patrz niżej)? Czy to ciągłość biologiczna na ziemiach polskich?"


Odpowiedź Michała Golubińskiego: "Zastosowana tam metoda f4 sprawdza, czy nasza badana populacja jest genetycznie bliżej jednej z dwóch populacji referencyjnych względem outgrupy. Outgrupa to coś, co będzie bardzo odległe i w przypadku Gretzingera mamy tam Chińczyków Han. Kluczowy jest zatem wybór pop1 i pop2. Dla Eastern Germany and Poland–Northwestern Ukraine ustawił on jako pop1 Denmark, a jako pop2 Poland. W tym konkretnym przypadku >0 to będzie bliżej Poland, jeśli <0 to bliżej Denmark. Układ jest więc bardzo prosty i daje czytelny wynik, który nie powinien zdziwić: próbki wielbarskie są dużo bardziej podobne do Denmark niż Poland i jest tam wartość <0, zaś epoka brązu i wczesne średniowiecze są bardziej przesunięte w kierunku Poland. Czy to powinno dziwić? Moim zdaniem nie jest to żadne zaskoczenie, ale gdyby chcieć dokładniej wymodelować podobieństwa populacji trzeba tutaj zmieniać pop1 i pop2 i stworzyć różne układy, żeby uzyskać bardziej precyzyjny obraz".

Michał Golubiński podaje jako przykład poniższą grafikę z analizy f4:

 

Dodane 4 lutego 2026:

Przedstawiciel środowiska "turbosłowiańskiego", S. Ambroziak próbował w różnych miejscach zafałszować wydźwiek pracy M. Golubińskiego. Michał tak to skomentował w grupie Genealogia Genetyczna na FB:

"Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, analizy dotyczą próbek grupy masłomęckiej i w tym zakresie nie podejmują tematu epoki brązu — to będzie tematem następnej publikacji, do której już są zebrane próbki z kultury mierzanowickiej, trzcinieckiej oraz łużyckiej. W obecnej pracy jako tło wykorzystano różne populacje z publicznie dostępnych, opublikowanych wcześniej zbiorów aDNA (w tym Poland_BronzeAge), ale nie stanowi to analizy epoki brązu, bo próbki te były już wcześniej analizowane w licznych publikacjach w kontekście zmienności epoki brązu, w tym choćby Chyleński et al., 2023. Kluczowe w tym kontekście będą próbki kultury łużyckiej i to z możliwie najróżniejszych lokalizacji, bo to najmłodsze ogniwo łączące epokę brązu i epokę żelaza, a tych nie ma w tym zbiorze. Jeśli głównie mamy się opierać się na próbkach z mierzanowickiej z płd-wschodniej Polski to zdecydowanie nie odpowiada to na pytanie o zróżnicowanie populacji, jakie zamieszkiwały w tym czasie omawiany obszar i jak zmieniało się to w czasie choćby samej epoki brązu. Proszę zatem cierpliwie poczekać na pracę o epoce brązu, to wtedy dostanie Pan odpowiedź, na którą tak Pan czeka. Obawiam się jednak, że może nie być ona dla Pana satysfakcjonująca. Tymczasem wyniki grupy masłomęckiej niech każdy sobie interpretuje po swojemu, dotyczą one jednak okresu epoki żelaza, a nie brązu. Powołuje się Pan często jednak na moją osobę, więc chce tutaj wyraźnie podkreślić, że nie podzielam pokazanych mi Pana różnych interpretacji wyników przedstawionych w tej pracy". 

Komentarze