sobota, sierpnia 16, 2008

Kartki z Wschodniej Ćwiartki - nr 2


Bamfurlong, Moczary, Wschodnia Ćwiartka

21 wedmatha, 1485 r. R.S.
Szanowna Ciociu Różo!

Ślę ukłony dla Cioci i Ciocinej Rodziny z atakowanej przez wichry i burze Farmy Bamfurlong. Co słychać u szanownych Goodbody'ch? Dawno do nas nie pisaliście. Czyżby kłopoty listonoszy z Północnej Ćwiartki były aż tak poważne, że nie dochodzą żadne przesyłki? Mam nadzieję, że nie zdarzyło się nic tak strasznego, jak w Łozinie. Czy dotarła do Was wieść o naszym poczmistrzu, Fredegarze Burrowsie? Szedł z pocztą od Słupków i nagle pojawiły się nad Moczarami skłębione, bure, groźne chmury... Wiatr dął już od kilku dni, ale tamtego dnia pędził tak, jak nigdy dotąd. I nagle nad groblą pojawiła się usnuta z wiatru, mgły, ziemi, liści i połamanych gałązek trąba powietrzna! Coś takiego na naszych Moczarach... Kto by pomyślał. Znaleźli pana Fredegara bez przytomności w odległej o kilka mil Kotlince. Ledwo go odratowali. Ale wiatr wyssał z jego sakwy wszystkie listy. Prawdziwa katastrofa!

Trąby powietrzne nad Moczarami, a w Bucklandzie coś jeszcze gorszego - trąba olifancia! O tym najeździe dziwaków z Dalekich Krajów to już chyba słyszeliście? Wpierw Bucklandczycy myśleli, że to trupa artystów - cała gromada dziwnych istot, do tego na grzbiecie bladosinego, długotrąbego, kłapciatouchego zwierza. Dzięki wierszom pana Samwisa Gamgee wiemy już, że to olifant, zwany na Dalekim Południu
mumakilem. Ale to nie byli cyrkowcy. Niestety! Świat staje na głowie - kto by to słyszał, żeby w gościnnym smajalu naszego Dziedzica (Ciocia wie, że Brandybuckowie rządzą nie tylko w Bucklandzie, ale również we Wschodniej, zwłaszcza na Moczarach) zamieszkali Czarni Ludzie o złowieszczych imionach (z książki pana Bagginsa wiem, że nazywają oni samych siebie "Czarnymi Númenórejczykami")! A ten - powiedzmy oględnie - niezbyt świeżo pachnący olifant z trąbą, którą umie wepchnąć w najdalszy tunel smajala i uszami, które słyszą wszystko! Dramat. Biedni Bucklandczycy! Wiele widzieliśmy, ale żeby coś takiego... Ratujcie!
Zrozpaczony F.M.

4 komentarze:

  1. To na prawdę dobre kawałki literackie. Myślę, że warto je opublikować.

    M.L.

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj znac, jakbys to chcial do "Aiglosa". Serdeczne pozdrowienia z Armenii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w dziale 100% fiction and other fantastic stories.

    M.L.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety dział 100% fiction zdaje się być już zajęty :)

    OdpowiedzUsuń