sobota, listopada 08, 2008

Dinozaurzyca Sue




Źródło: SosnowiecFAKTY.pl
(autor: Piotr Dudała)

Ma na imię Sue, waży około 1,5 tony, ma 14,5 metra długości i 6 metrów wysokości. Od wczoraj tego ogromnego tyranozaura można podziwiać przed budynkiem Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego przy ul. Będzińskiej - pisze red. S. Reńca w Dzienniku Zachodnim. Choć nie jest to pierwszy model Sue na świecie, to po raz pierwszy została ona przedstawiona z piórami i jest tak duża.

Szkielet Sue znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej w Chicago. Tyranozaury wymarły około 67 milionów lat temu. Naukowcy mówią o nich, że były to największe maszyny mięsożerne, jakie chodziły po ziemi.

- Nasz model jest wyjątkowy z kilku powodów. Wykonano go w Polsce. Powstał dzięki stowarzyszeniu Delta, które go ufundowało. Miało wsparcie w naukowcach polskich. Wśród nich był dr Gerard Gierliński, który odkrył, że dinozaury miały pióra - mówi dr Andrzej Boczarowski z Wydziału nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego.

Praca naukowców nad rekonstrukcją dinozaura zaczyna się od przestudiowania literatury, oglądania eksponatów, badania kości, obserwacji współczesnej flory i fauny. Dopiero potem powstaje grafika komputerowa, a na samym końcu odlewy, z których składa się dinozaura.

Tyranozaurzyca Sue powstała w pracowni rzeźbiarskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pracownia współpracuje ze stowarzyszeniem Delta. Samochodem ciężarowym trafiła do Sosnowca. Stawiano ją wczoraj przy pomocy dźwigu.

- Stworzenie modelu trwało niecałe trzy miesiące. Sue składa się z sześciu elementów - tłumaczy Tomasz Cielebąk, nadzorujący prace rzeźbiarzy.

Sue jest drugim pod względem wielkości dninozaurem, wyprodukowanym w pracowni. Jeszcze większy od niej jest diplodok, który ma 28 metrów długości. Można go oglądać w parku jurajskim w Solcu Kujawskim.

- W planach mamy rzeźbę największego dinozaura, jaki chodził po ziemi, będzie miał 58 metrów długości - zapewnia pan Tomasz.

Jeszcze kilka lat temu Bałtów w pobliżu Ostrowca Swiętokrzyskiego zagrożony był ogromnym bezrobociem. Wtedy Gerard Gierliński, pracownik Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie odkrył na tamtych terenach ślady dinozaurów.

- Otwarcie Bałtowskiego Parku Jurajskiego odbyło się w 2004 roku. W maju tego roku uruchomiliśmy drugi park, w Solcu Kujawskim - mówi Halina Kisiel, wiceprezes stowarzyszenia Delta.

Dziś przy okazji Międzynarodowej Wystawy i Giełdy Minerałów, Skał i Skamieniałości, dr Boczarowski opowie jak powstają rekonstrukcje paleontologiczne. Gościem specjalnym będzie dr Gerard Gierliński, odkrywca piór u dinozaurów. Sesja popularnonaukowa rozpocznie się o godz. 17. Wstęp wolny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz