czwartek, stycznia 12, 2017

»Dębno«, »Dębieniec«?

Wszyscy znani mi przodkowie byli mieszczanami z małych miejscowości: Derdzińscy to Łańcut i Przemyśl – Wolfowie to Szopienice i Pilchowice. Choć ich przodkowie byli zagrodnikami i chałupnikami, to jednak w pamięci rodzinnej jest mieszczaństwo, praca w oświacie, w biurach, w rzemiośle, w handlu. I my mamy swoją legendę heraldyczną. Mój tata bowiem twierdził, że jesteśmy herbowi i nasz herb to – o ile pamiętam – "Dębieniec". Nie znam takiego herbu, a sama herbowość to raczej jakaś naciągana legenda (choć moja prababka ojcowska nazywała się Koptyńska, a wcześniej jeden z pradziadków wżenił się w Brylińskich), ale jest to miłe. W każdym razie najbliższy nazwą jest herb Dębno.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz