Pilchowiccy Żydzi, cz. 1

Simon Perl i jego zięć Arthur Jottkowitz
To nie będzie miła historia z sielskich Pilchowic. To będzie mały fragment historii terroru narodowo-socjalistycznego na Górnym Śląsku. Oto ciekawe dwa zdjęcia, które niedawno znalazły się na facebookowym profilu Pilchowice – historia gminy i opis:

Sklep po odebraniu go żydowskim właścicielom
Ciekawa scena z życia dawnych Pilchowic. Czy rozpoznajecie Państwo ludzi na zdjęciu? Budynek , który widzimy na zdjęciu już nie istnieje. Znajdował się przy skrzyżowaniu koło kościoła, w miejscu obecnego parkingu i tablicy ogłoszeń. Na starszych widokówkach widać ,że wcześniej właścicielami sklepu byli Perl i Jottkowitz. Kiedy właścicielem został pan Starostzik? Czy znacie Państwo historię tego budynku?
Okazuje się, że jest to ten sam budynek, który wyburzono po II wojnie światowej. Podczas wyburzania pracownik budowlany odkrył ukryte precjoza i uciekł z nimi. Spróbowałem poszperać w dostępnych mi materiałach genealogicznych. Mam nadzieję, że przyda się to pilchowickim historykom lokalnym...

Arthur Jottkowitz, ur. 27.11.1889 w Beuthen. Rodzice: Markus Jottkowitz (księgowy, Buchhalter) i Goldine Jottkowitz, z domu Jottkowitz. Religia: judaizm. 20.01.1939 otrzymał dodatkowe urzędowe imię Israel. Miał nieszczęście żyć na Górnym Śląsku w czasach niemieckiego narodowego socjalizmu.

Akt urodzenia Arthura Jottkowitza. I adnotacje urzędowe z okresu narodowo-socjalistycznego Górnego Śląska:


Arthur Jottkowitz, bytomski Żyd, brał udział w I wojnie światowej jako niemiecki żołnierz:



Ślub 27.01.1920. Żydowski ślub Arthura Jottkowitza z mieszkanką Pilchowic, Ernestiną Perl, córką Żyda Simona Perla i Anne Friedländer. Drobnokupiecka rodzina Perlów mieszkała w Pilchowicach od 2 poł. XIX wieku. Przodkiem Ernestiny Perl był Salamon Perl (ur. 1853 w Łaziskach, a mieszkający w Skrzyszowie, syn Markusa Perla; w Pilchowicach wcześniej żyjącą żydowską rodziną byli Friedländerowie).



Śmierć Arthura Jottkowitza 28.03.1941 w Gleiwitz przy Friedrichstrasse 29. Oficjalna przyczyna śmierci: "Innere Verletzungen durch Verkehrsungfall" czyli 'obrażenia wewnętrzne w wyniku wypadku drogowego'. W tym na pewno kryje się jakiś potworny dramat związany z tragedią 1941 roku, wywożeniem Żydów do obozów zagłady...

Komentarze

  1. Dla uzupełnienia podam, że Simon Perl, pierwszy właściciel sklepu w Pilchowicach, zmarł 6 września 1924 roku. O miejscu jego pochówku nic nie wiadomo. Po śmierci Simona Perla sklep należał do ww. Arthura Jottkowitza, który w 1920 r. ożenił się z córką Simona, Ernestine. Wg księgi adresowej 1936 małżeństwo Jottkowitz mieszkało w Gliwicach przy ówczesnej - Nikolaistrasse 15 (ul. Mikołowksa). Wg tej samej księgi Arthur Jottkowitz zajmował się handlem obrazami (Bilderhändler). Podane w metryce zgonu Arthura Jottkowitza miejsce śmierci (Gleiwitz, Friedrichstr. 29) to adres szpitala miejskiego (obecnie ul. Kościuszki). Losy Ernestine Jottkowitz nie są znane. Jest prawodopodobne, że okresu wojny niestety nie przeżyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. durch den Verkehrsunfall *

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie dziękuję za te dodatkowe informacje. Czy mogę je wprowadzić do mojego tekstu?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przejrzałem parę ksiąg adresowych z końca lat 1920-tych i początku 1930-tych.

    Wg księgi adresowej 1929 sklep "Perl" w Pilchowicach należał do Arthura Jottkowitza. W gliwickim spisie mieszkańców (1928/29) Artuhra Jottkowitza jeszcze nie ma, czyli musiał wtedy jeszcze mieszkać przy swoim pilchowickim sklepie.

    Jako mieszkaniec Gliwic pojawia się Arthur Jottkowitz przy ulicy Friedhofstrasse (ob. ul.Na Piasku) w roku 1931. I jest prawdopodobne, że już wtedy nie prowadził sklepu w Pilchowicach, bo przy takim interesie trzeba raczej cały dzień pilnować wszystkiego na miejscu, a nie tracić na dojazdy codziennie kilka godzin. Księga adresowa z roku 1934 potwierdza, że sklepu "Perl" i Jottkowica Pilchowicach już nie ma. W spisie sklepów nie ma wtedy też nazwiska Starostzik.

    Jak już napisałem wyżej, w roku 1936 Arthur Jottkowitz mieszka w Gliwicach przy Nikolaistr. (Mikołowska) i prowadzi handel obrazami.

    Podsumowując można powiedzieć, że rezygnacja ze sklepu w Pilchowicach nie musiała być spowodowana sytuacją po dojściu do władzy NSDAP w roku 1933. Być może dla Arthura Jottkowitza, który pochodził z Bytomia, Pilchowice były za małe i wcześniej sam się po prostu przeniósł do Gliwic, a sklep normalnie sprzedał.

    Są to oczywście tylko domysły na podstawie danych z dostępnych ksiąg adresowych. Jak było naprawdę, trudno powiedzieć. To, że Arthur Jottkowitz i jego żona stali się później ofiarami prześladowań ze strony władz hitlerowskich, nie ulega wątpliwości. Ale sprawa zmiany właściciela pilchowickiego jest raczej otwarta.

    Stefan

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz