Ich suche Kirchenbücher aus dem 17. Jrt. aus Nowosielce (Przeworsk)

Nowosielce, parafia moich przodków, Dyrdów z Bud Łańcuckich.
Drewniany kościół św. Marii Magdaleny

Ich bitte um Hilfe bei der Suche nach Kirchenbüchern aus dem 17. Jahrhundert aus der Kirche St. Maria Magdalena im polnischen Dorf Nowosielce im Bezirk Przeworsk. Diese Aufzeichnungen gingen während des letzten Krieges verloren und befinden sich wahrscheinlich in einer privaten (?) Sammlung in Deutschland.

Serdecznie proszę o pomoc w znalezieniu metryk z XVII wieku z kościoła św. Marii Magdaleny w polskiej wsi Nowosielce w powiecie przeworskim. Te metryki zaginęły w czasie ostatniej wojny i są prawdopobnie w prywatnej (?) kolekcji w Niemczech.   

I am asking for help in finding records from the 17th century from the church of St. Mary Magdalene in the Polish village of Nowosielce in the Przeworsk district. These records were lost during the last war and are likely in a private (?) Collection in Germany.

Jest szansa dotrzeć z genealogią moich Derdzińskich (wcześniejsza forma nazwiska: Dyrda i Derda) aż do XVII wieku. Trzeba by tylko znaleźć te metryki z Nowosielec, które prowadzono od 1693 (do tej pory znaleźliśmy księgi od 1784). Według spisu z lat 20. XX wieku były one przechowywane w parafii Nowosielce. Ale teraz o nich ani słychu, ani widu. Gdzie jesteście, metryki z 1693? Spis archiwaliów z diecezji przemyskiej można znaleźć tutaj.

Po rozesłaniu listów dostałem informację w sprawie tych ksiąg parafialnych. Niestety zrabowano je w czasie II wojny światowej:
"Ma Pan rację te metryki były w Przemyślu do 1939 roku. Później je zrabowali Rosjanie i ślad po nich zaginął. Możliwe że teraz są gdzieś w Niemczech."

Dodam ciekawe odkrycie z tego okresu - księgi mogłyby może przekazać informacje na temat pochodzenia naszych przodków. Okolice Bud Łańcuckich w 1713 opisuje poniższy dokument. Żyli tam wtedy wciąż budnicy (leśni rzemieślnicy, którzy często pochodzili z północnego Mazowsza albo nawet Litwy):

Fragment monografii Mirosława Rzepki "Dzieje Bud Łańcuckich"

Byli to wręcz "nowo wykopani budnicy", czyli osadnicy na ziemi świeżo wydartej Puszczy Sandomierskiej. Jak w swojej monografii pisze p. Rzepka: "Najwyraźniej mieszkańcy niedawno się osiedlili. Określenie "nowokopańcy” dotyczy osadników, którzy zagospodarowali teren leśny. Nie znaczy to, że ludność osiedliła się w jednym czasie. Zapewne trwało to kilkadziesiąt lat – osadnicy osiedlali się stopniowo. Brakuje w źródłach informacji, skąd przybyli".

Geny Dyrdów i Derdzińskich (R1a-Y42738*) wskazują, że do Bud Łańcuckich przybyliśmy ostatecznie z terenów Jaćwieży, czyli z części dzisiejszego Podlasia.

A tu powyżej zdjęcie-wspomnienie z mojej listopadowej (2021) podróży w rodzinne strony mojego Taty. Oto jak opisałem zdjęcie: "Pozdrowienia z Sarmacji żyznej, gdzie w lasach głębokich żyły niegdyś gryfy i smoki. W 1987 jechałem z tatą do Łańcuta, czytając ten egzemplarz Władcy Pierścieni i słuchając na walkmanie od Cioci z Niemiec głębokiego altu Tanity Tikaram. Odnawiam wspomnienia. Czuję jakbym z Tatą jadł mamine kanapki z pyszną przypieczoną chlebową skórką i pił z termosu herbatę z cytryną. Oczywiście towarzyszy mi Tanita Tikaram. Już dojeżdżam do Łańcuta. Odwiedzę grób Dziadków Derdzińskich oraz pojadę śladami dawnych Dyrdów do Bud Łańcuckich, Nowosielec, Świętoniowej oraz Przeworska..."

W Nowosielcach uczestniczyłem w Mszy św. z wypominkami
za wszystkich zmarłych przodków i "rodaków"

Źródło mapy: Kurt Lück, Deutsche Aufbaukräfte in der Entwicklung Polens. Forschungen zur deutsch-polnischen Nachbarschaft im ostmitteleuropäischen Raum, Posen 1934

Osadnictwo głuchoniemieckie na terenie dzisiejszej Polski i Ukrainy

Komentarze