Śląskość to odmiana polskości | są wyniki spisu powszechnego

Zauważmy, że przedstawicieli "narodu śląskiego"
jest tak naprawdę tylko 231,8 tys.

 
Tolkien pisał: "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata: dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek, gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę".
 
Jestem Górnoślązakiem. Dałem tym razem prztyczka RAŚ-istom. Nie podałem narodowości śląskiej w spisie. Takich jak ja było duuuuużo więcej.
 
Mam satysfakcję, bo się w czasie spisu angażowałem w to, żebyśmy jako Górnoślązacy podawali narodowość polską. Śląskość to odmiana Polskości!
 
Dlaczego tak bardzo spadła liczba Ślązaków w Spisie Powszechnym (przez dziesięć lat ubyło 300 tys. osób deklarujących śląskość)? Powiem o sobie - pierwszy raz nie podałem śląskiej tożsamości (tylko polską), bo niepokoi mnie działalność takich panów jak Gorzelik, Kohut czy Twardoch. Mnie nie macie. Pozostaję Górnoślązakiem bez deklaracji w spisie, żeby nie dawać paliwa szowinistom i separatystom. Zawsze mnie wliczaliście do "narodu śląskiego". Teraz Wam umknąłem i już nie wrócę. Bo jestem Polakiem należącym do górnośląskiej grupy etnicznej, a nie członkiem wydumanego "narodu śląskiego".
 
Poza tym deklarowanie narodowości śląskiej stało się dla niektórych mieszkańców Śląska spod znaku "anty-PiS" deklaracją polityczną. Za dużo polityki wymieszało się w sprawę naszej śląskiej tożsamości. I przyszła kara.
 
I ważna rzecz - ci co dziś płaczą, jeszcze całkiem niedawno postulowali: "Trzeba oderwać Ślązaka od fary (parafii)". A tymczasem Śląskość jest bardzo silnie związana z Kościołem, tradycją, konserwatywnymi wartościami. Jak sobie ją na sztandary wzięli lewacy, to jest efekt. Moim zdaniem jesienią wśród etnicznych Górnoślązaków znowu wygra Prawo i Sprawiedliwość.
 
Moje wpisy o śląskiej tożsamości genetycznej i językowej:

Na deser niemiecka mapa z XX w., na której śląskość to polskość:

polnisch = język polski

Komentarze

  1. Mógł GUS podać dokładne dane dla narodowości nieustalonej. Ciekawi mnie z kim się ludzie identyfikują - ja podałem narodowość mazowiecką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam takie odpowiedzi:

      Lewica: Europejczyk, Człowiek Świata, bez narodowości itp.

      Żartownisie: Elf, Hobbit, Jedi, Lechita itd.

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że jednak na tym polegała idea spisu, żeby każdy określił tak jak sam czuje. Oczywiście ciężko uznać przynależność do narodowości, z którą ktoś nie miał nigdy styczności (nie mieszkał w danym kraju, nie wychował w danej kulturze czy nie "wplótł" jakkolwiek w jej krąg).

      P.S. Trudno nie mieć żadnej narodowości czy chociaż jakiegoś pomieszania, bo jednak kształtuje nas środowisko, w którym jesteśmy, ale nie rozumiem dlaczego "Europejczyk" jest śmieszny. Ktoś może czuć się związany z Europą i jej dziedzictwem jako całością, a niekoniecznie tak bardzo z konkretnym krajem.

      Usuń
  2. Również tak uważam, że "Śląskość to odmiana Polskości!" Mam podobnie; "niepokoi mnie działalność takich panów jak Gorzelik, Kohut czy Twardoch..." i... nie tylko. Reprezentujący Mniejszość Niemiecką burmistrz Zdzieszowic Dieter Przewdzing też chciał autonomii Śląska. Minęło 9 lat od jego śmierci. Autonomia Śląska i ...co dalej? Historia zatoczyłaby koło; rozbicie dzielnicowe; żądza władzy zaślepia; odmienna administracja; coraz więcej osób "u władzy";
    nie dziwi mnie że spadła liczba Ślązaków w Spisie Powszechnym, wszak wielu Ślązaków wyjechało na stałe do "Ryktyk Fajnych Niymiec". Ekonomia i wyższy standard życia.

    OdpowiedzUsuń
  3. W analizie politologów z UŚ brakuje mi dziś dwóch rzeczy:

    1) rozpoznania innych jednak intencji i innej tożsamości u głosujących, którzy śląskość podają jako pierwszy wybór (to jest tzw. "naród śląski") oraz osób, które podają narodowość polską, niemiecką czy czeską, a śląskość jest drugim wyborem (wtedy mamy do czynienia raczej z tożsamością regionalną, dzielnicową, a nie narodową śląską). Ja tak przez dwa spisy podawałem, a potem właśnie przez takich uczonych jak Ty byłem zaliczany do "narodu śląskiego". Ja jestem z narodu polskiego, jestem Polakiem ze śląską tożsamością regionalną.

    2) powiadomienia słuchaczy/czytelników, że nastąpił wyraźny spadek, który nie jest tylko spowodowany problemami jakichś ludzi z obsługą internetu. Znam bardzo dużo Ślązaków, którzy nie podali tożsamości śląskiej, żeby ich prof. Myśliwiec albo dr Gorzelik nie zaliczyli do "narodu śląskiego"

    OdpowiedzUsuń
  4. Częściowo się z Panem zgadzam co do polskości Śląska to jednak nie co do diagnozy. Wielu Ślązaków stworzyło mit Narodu Śląskiego bo zwyczajnie nie czują się Polakami. To jest proces który zaczął się na początku XXW. Wtedy część Śląskich elit postulowała utworzenie Państwa Górnośląskiego. Nie było jednak dla tego projektu poparcia. Namiastką była autonomia. Wydaje mi się że temat odrębności od Polski zwyczajnie wrócił do świadomości wielu Górnoślązaków teraz. Nie możemy chyba odmawiać innym Górnoślązakom innej świadomości narodowej. To się dzieje teraz , dziś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog Aldrajch został zacytowany przez Klub Jagielloński

    https://klubjagiellonski.pl/2023/05/07/kaj-som-te-wszyjske-slonzoki/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobnie. Co prawda pochodzę z rodziny mieszanej - ojciec jest spoza Śląska, ale czuję się z regionem związany emocjonalnie i utożsamiam się z nim. Czuję się Polakiem Ślązakiem. W mojej śląskiej części rodziny, silne są tradycje polskie z moim pradziadkiem będącym bojownikiem dwóch powstań śląskich (na pierwsze był za młody). To zobowiązuje, ale to nie tak, że czuje się do czegoś przymuszony tradycją. To po prostu jest u mnie naturalne. Kohuta znam, niestety, osobiście. A może inaczej - jego świętej pamięci matka była moją wychowawczynią w szkole średniej i pamiętam go jako małego bajtla, kiedy ją odwiedzaliśmy. Z tego co wiem jego działalność przynosiła wiele bólu jego matce. Moim zdaniem ten człowiek robi bardzo złą robotę śląskości. Gdybym był politykiem o bardzo złych intencjach wobec Ślązaków i chciał śląskość wyplenić wymyśliłbym właśnie takich Kohutów i ich promował, by porządnych ludzi odstręczyć od idei a potencjalnych fanatyków i głupców zgrupować i mieć pod kontrolą...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz