![]() |
| Oto mężczyzna z próbką PCA0665 i Y-DNA R1b-FTG53411 |
Kilka informacji dla osób, które z ciekawością, a jednocześnie z wyrzutami oczekują na artykuł zespołu prof. M. Figlerowicza o DNA Piastów. Co jakiś czas piszę do Nature, i za każdym razem dowiaduję się, że jeszcze trzeba poczekać. Artykuł został przyjęty do publikacji, ale, jak napisano mi wczoraj: "A publication date is still to be confirmed for this manuscript".
Mogę Was jednak zapewnić, że w zasadzie wydźwięk artykułu będzie taki sam, jak tekst z Newsweeka (pisałem o nim tutaj). Różnica polega jedynie na usunięciu fałszywej informacji o "pochodzeniu od Piktów" oraz na ustaleniu (dzięki pomocy Michała Golubińskiego) prawdziwej haplogrupy tej gałęzi Piastów, która wydaje się badaczom ową bazową, korzeniem dynastii: R1b-FTG53411 (wcześniej było błędnie R1b-S747). Czyli te słowa wciąż są aktualne i taki będzie też wniosek artykułu naukowego w Nature:
"Nasze ustalenia potwierdzają też hipotezę, że procesy budowy państwa w IX-XI w. w Europie Środkowo-Wschodniej były w dużej mierze indukowane przez cudzoziemców. Podobne scenariusze zaproponowano dla Rusi i Węgier rządzonych przez Rurykowiczów i Arpadów. Sugeruje to, że wyłaniający się z naszych badań model rozwoju państwa w tamtym czasie mógł być typowy dla centralno-wschodniej Europy. Ustalenia te przeczą powszechnym stereotypom zakładającym udział mitycznych lokalnych elit w procesie budowy państwa — podkreśla prof. Figlerowicz".
[Newsweek 23/2025 z 2-8 czerwca 2025, s. 79]
![]() |
| Grafika: Łukasz Lubicz Łapiński |
Mam też już potwierdzoną informację, że spośród próbek najpewniejsza identyfikacja najdawniejszej próbki dotyczy PCA0665. To jest książę Konrad Mazowiecki, syn Kazimierza II Sprawiedliwego i Heleny Znojemskiej (córki Konrada II Przemyślidy i siostra Konrada III Przemyślidy - stąd imię mazowieckiego Księcia, który zasłynął sprowadzeniem Zakonu Niemieckiego na Ziemię Dobrzyńską). Konrad Mazowiecki był wnukiem Bolesława III Krzywoustego. Wszystkie opracowane próbki z badań zespołu prof. Figlerowicza opisałem tutaj. Identyfikacja Konrada Mazowieckiego dokonała się zapewne w sposób opisany na grafice:
Próbki PCA0252, PCA0660 oraz PCA0659 spod R1b-FTG53411 i związanego z tym SNP, ale mniej dokładnego R1b-BY3549 to zapewne potomkowie Konrada Mazowieckiego lub jego brata. Wynika stąd, że Władysław Łokietek i Kaziemierz Wielki też prawdopodobnie mieli tę samą linię ojcowską.
Można też domniemywać, że nie przebadano DNA Piastów śląskich? To by mogło z miejsca wykluczyć część tych hipotez. Domyślam się, że artykuł w Nature dopiero rozpocznie prawdziwe badanie DNA Piastów.
Od czasu mojego ostatniego wpisu o badaniu Piastów wiemy też więcej o dzisiejszych nosicielach tego samego Y-DNA. Mamy na FamilyTreeDNA trzech mężczyzn, których żartobliwie nazywam "naszymi Piastowiczami":
![]() |
| Źródło: FamilyTreeDNA |
Widzimy tam rodzinę Dietrich > Deeter ze Szwajcarii, a potem USA (nazwisko odimienne od imienia Teodoryk, niem. Dietrich, pol. Dytryk). Trzecia, oznaczona próbka, oznaczona znakiem zapytania, to rodzina Scheier (nazwisko chłopskie od określenia "stodoły") z Palatynatu. Wspólny przodek Piastów i tych dwóch (w zasadzie) niemieckojęzycznych rodzin żył około V wieku po Chr. (ale zakres można liczyć od 100 r. przed Chr. do 1000 naszej chrześcijańskiej ery):
Artykuł w Nature, podobnie jak artykuł w Newsweeku, będzie zapewne promował tezę o normańskim pochodzeniu Piastów. Prof. Figlerowicz w artykule w Newsweeku powiedział przecież (tak to przekazała autorka, Dorota Romanowska):
"Nie ulega wątpliwości, że pochodzenie Piastów powinno skłonić badaczy do ponownego rozważenia relacji pierwszej polskiej dynastii z wikingami".
[Newsweek 23/2025 z 2-8 czerwca 2025, s. 79]
Są jednak inne opcje. R1b-FTG53411 może pochodzić ze złamania pierwotnej linii Y-DNA Piastów w czasach bardzo niedawnych od Konrada Mazowieckiego. Jeżeli rodziny Dietrich i Scheier to wynik zostawienia swojego Y-DNA w Niemczech przez Kazimierza Sprawiedliwego (ojca Konrada Mazowieckiego), koncepcja z udziałem Magnusa może być wciąż w grze. Opisał ją w swoim artykule w Najwyższym Czasie Mariusz Kowalski (patrz tutaj). Mamy też jego prezentację konferencyjną (tutaj).
Mariusz Kowalski zakłada, że ktoś z potomków prawdopodobnego Normanina, Magnusa Haraldsona, komesa wrocławskiego z czasów Władysława Hermana, mógł przekazać swoje Y-DNA Piastom. Mógł to być Wszebor, brat lub syn Piotra Włostowica, przy założeniu, że Magnus był ich przodkiem (dziadkiem). Jak mówi Mariusz Kowalski, "Wszebor był podporą Salomei z Bergu po śmierci Krzywoustego. Zakładam, że był ojcem Kazimierza Sprawiedliwego, uważanego przez niektórych za pogrobowca. I Kazimierz Sprawiedliwy, i Konrad Mazowiecki, są przodkami Łokietka i Kazimierza Wielkiego. Jeżeli ponownie nie nastąpiło przerwanie linii ci ostatni, mieli taki Y jak Konrad".
Nie można też wykluczyć pochodzenia tego Y-DNA od Samona, jednego z najdawniejszych przywódców Słowian. Był on prawdopodobnie z pochodzenia Celtem.
Żartobliwie można też skojarzyć to Y-DNA z samym Gallem Anonimem, który był wprawdzie mnichem... ale przecież mógł dać piastowskiej księżnej syna.
Michał Golubiński pisze, że może to być też ślad zeslawizowanych celtycko-germańskich elit z czasów na przykład kultury przeworskiej albo wielbarskiej. Byliby wtedy Piastowie potomkami elit ziem polskich z czasów wpływów rzymskich, z czasów Gotów i Lugiów. R1b-U152 jest mało germańskie, należy je raczej kojarzyć z ekspansją starożytnych Celtów.
Dla mnie zastanawiające jest, dlaczego to Y-DNA jest tak rzadkie, a w dzisiejszej Polsce wydaje się zupełnie nie występować. Przecież Piastowie musieli mieć synów z nieprawego łoża (sam Kazimierz Wielki byłby tu kandydatem na takiego nieślubnego ojca wielu synów), a zatem to Y-DNA mogłoby się teoretycznie "rozlać" wśród gminu. A może są wśród Polaków "nasi Piastowicze", tylko jeszcze o tym nie wiedzą?
Dlatego nieustająco zachęcam do badań Y-DNA (szczególnie Big Y-700 w FamilyTreeDNA).





To będzie cios dla autochtonistów. Potwierdzi się, że Słowianie nie byli w stanie samodzielnie stworzyć własnej państwowości. Może dlatego tak atakują drugą stronę sporu (allochtonistów) nazywając ich zdrajcami czy odmawiając im polskości.
OdpowiedzUsuńCios tym większy, że cytat pochodzi z ust osoby, która jest ich nadzieją — profesora Marka Figlerowicza.
OdpowiedzUsuń