czwartek, września 08, 2016

*Silingaz > słow. Sьlęȝь
...i wszystko jasne

 
W czasie lektury książki Zbigniewa Gołąba, O pochodzeniu Słowian w świetle faktów językowych (Uniwersitas, Kraków 2004) znalazłem mnóstwo ciekawych lingwistycznych informacji, o których napiszę w recenzji książki na TOLKNIĘTYM. Tutaj chcę tylko zanotować coś, co jest dla mnie jednym ze skarbów tej pracy i informacją, która powinna zainteresować każdego Ślązaka. Na str. 266-267 amerykański językoznawca pisze, że nazwa Śląska i Ślężan/Ślązaków jest najpewieniej związana z nazwą germańskiego plemienia Silingów (wzmiankowanego przez pisarzy starożytnych), a nie od wydumanej słowiańskiej rekonstrukcji *ślęg- 'wilgotny, przemoknięty'
 
germ. *Silingaz 'Siling' > słow. Sьlęȝь '*Ślędz, Ślężanin'; a stąd *Sьlęža (rĕka) i Sьlęža (gora)

tak jak

germ. *kuningaz 'wódz' > słow. kъnęȝь 'pan, ksiądz'

Wg Zbigniewa Gołąba nie istniała słowiańska forma *ślęg-, od której zwyczajowo już polscy historycy (opierając się na wywodzie W. Semkowicza z 1933) wywodzą nazwę Śląska i Ślązaków. Istniała być może forma *ślęk-, ale ta nie dałaby form pochodnych Ślęż, Ślęża. A zatem nazwa naszego regionu raczej na pewno ma pochodzenie germańskie i przedgermańskie (bo sami Silingowie mogli być tak nazwani od staroeuropejskiej nazwy góry *Siling).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz